Day 199 – podejściówki

Ciąg dalszy ćwiczeń podejść LOC i VOR. Pierwsze znów wykonujemy w Aurorze – jest to przyjemne lotnisko do szkolenia, gdyż ma względnie mały ruch (jest niekontrolowane) i znajduje się w niewielkiej odległości od naszej bazy. Myślę, że to dobry moment aby wytłumaczyć szanownym czytelnikom jak wygląda podejście na przyrządach. Najlepiej będzie prześledzić konkretny przykład wspomagając się fragmentami karty podejścia właśnie z Aurory. Zaczynając od samej góry:

uao-loc-jepp-top.jpg

kliknij aby zobaczyć więcej...

Czytaj dalej

Day 125 – Part 61 vs Part 141

Przed rozpoczęciem szkolenia do Instrument Rating postanowiłem zrobić drobne zakupy nowego sprzętu i materiałów do nauki. Jedną z rzeczy, która musiałem nabyć jest sylabus, czyli po prostu program wg którego będę się dalej szkolił. Do wyboru miałem w zasadzie trzy: „Cleared for Approach” Cessny/King Schools, „Instrument/Commercial” Jeppesena i program autorski Hillsboro Aviation zgodny z wymaganiami chińskiego ULC-u, w skrócie CAAC.

Większość osób korzysta z programu CAAC. Jest to kompletny sylabus „od zera do bohatera”, a dokładnie aż do latania na King Airach, dobrze przemyślany i zorganizowany. Problem w tym, że jest on głównie przydatny do szkolenia wg FAR Part 141.

Czytaj dalej

Dalsze szkolenie

Picture 20.png

O szkoleniu w Stanach myślałem już od dawna. Chyba głownie za sprawą forum awiator.com, gdzie pojawiały się relacje m.in. z wyjazdów do Benton w Kansas, ale też inne historie osób które latały za oceanem. Z ich opowiadań wyłaniał się obraz zupełnie innej rzeczywistości lotniczej, kraju przyjaznego general aviation, z rozwiniętą infrastrukturą i atrakcyjnymi cenami. Miejsca, gdzie większą wagę przykłada się do latania, a nie tylko nauki teorii. Gdzie przestrzeń kontrolowana jest prawie wszędzie, w dodatku często bardzo ruchliwa i nikt się jej nie boi. Gdzie uprawnienie IR robi się po to, żeby latać w IFR a nie tylko mieć je wbite w licencji. Dodatkowo, kusiła sama idea wyjazdu za granicę, poznania trochę innego miejsca, nowych ludzi i możliwość biegłego opanowania języka.

Czytaj dalej

Przyszłość

Kiedy zaczynałem szkolenie do licencji turystycznej większość znajomych pytała: chcesz zostać zawodowym pilotem? Starałem się na te pytania odpowiadać wymijająco, bo choć w głowie zawsze tkwiło marzenie kariery w kokpicie, to nie do końca wiedziałem czy latanie będzie mi służyć jedynie dla przyjemności, czy też zwiążę z nim swoją pracę. Nie wiedziałem czy uda mi się ukończyć szkolenie, czy będę w sobie widział predyspozycje do bycia pilotem oraz, co najważniejsze, czy będzie mi się to w ogóle podobało. Dziś na to samo pytanie odpowiadam: tak, chciałbym pracować jako pilot. Ale czy się uda?

Czytaj dalej

Egzamin praktyczny

Poprzednia trasa była niestety ostatnim elementem mojego szkolenia do licencji turystycznej. Niestety, bo te kilka miesięcy od kwietnia gdy po raz pierwszy usiadłem za sterami było fantastyczną przygodą i wspaniałą zabawą. Wszystko się jednak kiedyś kończy, w tym wypadku egzaminem praktycznym.

Na miejsce jego zdawania wybrałem sobie lotnisko w Gliwicach, w związku z czym moim jury w tym konkursie stał się Pan Ryszard Ptaszek. Jakiś tydzień po złożeniu wniosku w ULCu otrzymałem skierowanie i mogłem umówić się na wolny termin.

SP-AIO po egzaminie w Gliwicach

Czytaj dalej

Egzaminy teoretyczne

Ponieważ moje szkolenie do PPLa powoli dobiega końca, trzeba było wybrać się do stolicy celem zdania niezbędnych egzaminów teoretycznych.

Logo ULCNa początek postanowiłem zaatakować Urząd Lotnictwa Cywilnego. Tak, ten sam o którym było głośno jakiś czas temu. Mnie udało się jednak być tam kilka dni przed transmitowanymi przez TVN24 zatrzymaniami pracowników urzędu. Po ściągnięciu ze strony ULC bazy pytań (ok. 2200) zabrałem się za przygotowywanie do egzaminów. Ponieważ zdającym udostępnione są jedynie pytania, ale już bez odpowiedzi, trzeba było najpierw wyszukać te drugie. Z wielką pomocą przychodzą strony TestyLKE.pl i Aeroklubu Kujawskiego. Dzięki tym dwóm można było rozwiązać 95% problematycznych pytań.

Czytaj dalej

Licencje i uprawnienia

Dostałem niedawno od kolegi Kuby maila z pytaniem między innymi o system licencji i uprawnień w lotnicwie (na samolotach). Ponieważ podejrzewam, że jest więcej osób, które zastanawia jak wygląda droga do fotela kapitańskiego Boeinga 747, postaram się napisać kilka słów na ten temat.

Marzenie każdego chłopca w dzieciństwie... później też

Marzenie każdego chłopca w dzieciństwie... i później też

Jak łatwo się domyślić, nikt nie zasiada od razu za sterami wielkich odrzutowców. Szkolenie lotnicze składa się z wielu etapów, w czasie których człowiek uczy się latania na coraz to większych, szybszych i bardziej skomplikowanych maszynach.

Czytaj dalej

Lotnisko w Kaniowie

Czy można w 12 miesięcy wybudować lotnisko z oświetloną betonową drogą startową dł. 700 m, 4 hangarami, budynkiem biurowo-szkoleniowym i niezbędną infrastrukturą? Okazuje się, że tak. Poznajcie EPKW.

Lotnisko w Kaniowie powstało jako projekt pod nazwą Bielski Park Techniki Lotniczej (BPTL). Zlokalizowane jest w szczerym polu, konkretnie na terenie KWK Silesia, tuż obok Czechowic-Dziedzic, między Tychami a Bielsko-Białą.

Lotnisko w Kaniowie

Czytaj dalej

Szkolenie teoretyczne

Podobnie jak w przypadku kursu na prawo jazdy, szkolenie samolotowe składa się zasadniczo z dwóch części – teoretycznej i praktycznej. Aby przystąpić do tej znacznie ciekawszej trzeba najpierw zdobyć wiedzę z 11 przedmiotów. Najcześciej zajęcia odbywają się w weekendy, tak było i w moim przypadku, zatem kurs trwał od końca października do początku marca. Czytaj dalej

Wrocław

Każdy z nas ma jakąś fobię. Ja mam tzw. syndrom białego fartucha. Możecie sobie więc wyobrazić jak bardzo było mi nie na rękę robić badania lotniczo – lekarskie. Z tej konieczności cieszyła się jedynie moja mama, bo przez chęć latania wreszcie pójdę się kompleksowo przebadać. Po kilkudniowym czytaniu w internecie gdzie, co, i czy to boli, kilku telefonach do Ośrodka, w końcu zdecydowałem się przełamać strach. Pojechałem do Wrocławia.

Czytaj dalej